Na wzorek do haftu zdecydowałam się już dawno, ale nic nie mogłam ruszyć, bez konkretnej szafeczki.
Najpierw musiałam poznać dokładne wymiary drzwiczek.
W końcu jednak szafeczkę nabyłam
Drewno jest cudownie surowe, tylko czeka na pierwsze pociągnięcia pędzlem.
Ja najbardziej lubię takie drewniane drobiazgi w kolorze naturalnym.
Szafeczkę pomaluje mój M. - już mu to oznajmiłam (że spotka go taka przyjemność).
A drzwiczki będą ozdobione hafcikiem z ... drzwiami.
Początkowo miały być klucze, ale zachciało mi się drzwi do domu.
"Dlaczego tak prozaicznie?" - zapytała jedna z uczestniczek zabawy...
dodając odrobinę poezji zmieniłam na "drzwi do szczęścia".
Wykorzystałam fragment samplera z różnymi drzwiami, a to pierwsza odsłona
Jak widać hafcik jest bardzo łatwy, ale może właśnie dlatego dostarcza mi bardzo miłego relaksu.
Żadnych technicznych schodów, sama przyjemność...



4 komentarze:
Podziwiam stale ten śliczny hafcik na forum ;o) Ale i tu powzdycham ;o)
Proste jest piękne.
Klucznik będzie śliczny :)
Ciekawa jestem efektu końcowego :)
Masz taki sam skarb jak ja :))
Pozdrawiam ciepło.
Co za głupie pytanie z tą prozaicznością! Wystarczy kropelka wyobraźni i wzór nabiera tak wielu znaczeń!
Nie ważne czy drzwi czy klucz, ważne że do tego drewnianego klucznika będzie idealnie pasowac i cieszyc oczęta :O)
Prześlij komentarz